29.07.2026 Tatry Wysokie Palenica - Morskie Oko - Czarny Staw - Wąwóz Chałubińskiego - Palenica (28/2026)
29.07.2026 Tatry Wysokie
Długo czekałem na kilka dni dobrej pogody, żeby wyjechać w Tatry. Zaplanowałem kilka wycieczek, aby wypełnić normę dla odznaki Dużej Złotej GOT. Zarezerwowałem nocleg w Bukowinie Tatrzańskiej i w środku nocy ruszam w drogę. Po drodze pech - 1,5h spędzam w korku na Zakopiance - zderzenie 2 TIR-ów. 6:30 jestem na parkingu w Palenicy Białczańskiej, ludzi już sporo, chyba nie tylko ja ciągnę w Tatry. Ruszam do przodu, wędrówka do Morskiego Oko mija bez niespodzianek. Nad Morskim Okiem jeszcze całkiem spokojnie.
Szybko ruszam dalej, schodzę nad brzeg Morskiego Oka i czerwonym szlakiem okrążam staw. Pogoda piękna, zdjęcia wychodzą przecudnie. Odbijam w lewo i do góry. Po krótkiej wspinaczce jestem na brzegu Czarnego Stawu pod Rysami, tutaj odpoczywam dłuższą chwilę.
Schodzę z powrotem do Morskiego Oka i kończę pętle naokoło stawu kierując się w stronę schroniska. Wybieram teraz szlak żółty i wspinam się mozolnie tzw. "Ceprostradą" w kierunku Szpiglasowego Wierchu. Idzie się bardzo przyjemnie. Zatrzymuję się dłuższą chwilę na skrzyżowaniu szlaku żółtego z szlakiem czerwonym kierującym na Wrota Chałubińskiego 2022m, czyli dzisiejszy główny cel wędrówki.
Idę dalej. Najpierw spokojnie prawie poziomo po kamieniach zbliżam się do ostrzejszego podejścia na Wrota Chałubińskiego 2022m. Zaczyna się mozolna wspinaczka po kamiennych stopniach, ostatnie 200m jest bardzo nieprzyjemne, kamienne stopnie zamieniają się w piarg, noga trzyma się podłoża bardzo niepewnie, mocno pracuję rękami. Powoli wchodzę na Wrota, miejsca tam niewiele, ale też tylko jeden turysta. Miejsce to nie jest zbyt popularne. Widok na słowacką stronę, głównie na "Vysne Temnosmrecinske Pleso" bardzo ładny. Odpoczywam tam chwilę.
Schodzę bardzo ostrożnie po piargu, nie jest przyjemnie, na zejściu spotykam dwie dziewczyny, jedna idzie do wrót, druga ma pewne obawy i schodzi razem ze mną. Chwilę rozmawiamy, żegnamy się przy skrzyżowaniu szlaków. Schodzę dalej sam żółtym szlakiem w kierunku Morskiego Oka. Teraz widać ilość ludzi przy schronisku. Jakaś masakra. W tłoku wracam do Palenicy Białczańskiej do parkingu (75 złotych to chyba najdroższy parking w Polsce), a z parkingu na kwaterę do Bukowiny Tatrzańskiej.


































Komentarze
Prześlij komentarz